LONDYN PO RAZ DRUGI

Wiele osób pukało się w główkę gdy usłyszało, że nasze wakacje chcemy spędzić w tym mieście i to jeszcze w intensywny sposób. Głównym argumentem był fakt, że już tam byliśmy, no i przecież po co dwa razy wracać do tego samego miejsca. Jednak niedosyt jaki nam towarzyszył po ostatniej wycieczce w listopadzie był ogromny. To miasto nas pochłonęło. Tak bardzo chcieliśmy tam spędzić więcej czasu i zobaczyć inne niezwykłe miejsca, na które ostatnim razem zabrakło czasu. Ostatnio spędziliśmy dwa dni w centrum miasta, tym razem mieliśmy 4 na intensywne zwiedzanie. Zrobiliśmy ogromną ilość kilometrów na nogach, autobusami i metrem. Pęcherze na stopach nie stanowiły żadnego problemu. To miasto daje tyle energii, że chce się żyć.

 

Liczba zdjęć powala i nie wiem czy starczy mi dni by Wam je wszystkie pokazać, ale postaram się to zrobić.

Zachwyt trwa do tej pory. Ciężko mi mówić coś o  minusach, ponieważ jestem zakochana w Londynie. Uwielbiam duże miasta, cudowną architekturę i ludzi, którzy tam są naprawdę różni i wyjątkowi. Dlatego tą wycieczkę możemy uznać za jak najbardziej udaną.

Czy było warto? Sami zobaczcie!

 

Wiem, że czekacie na pierwszą porcję zdjęć, tak więc już nie przeciągam tylko zapraszam 🙂

 

1234

5876

910.1112

15131416

1718192021

232522

 

23

24262728

30

31
322933

37363534

38403941

4243

48474649445045

52545351

5755565958

616264636065

6671677072697368

7576

777874

 

 

Gratuluję! Około 80 zdjęć za Tobą! Spokojnie, już niedługo kolejna porcja 🙂

WPADNIJ DO NAS:

https://www.instagram.com/nakolkach/

https://www.facebook.com/nakolkachcom/

 

Podziel się tym postem

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

One Response

  1. Londyn przyciąga, jest niesamowitym dużym miastem ! Ale będąc tam dłużej, kiedy musiałam pracować i zmierzyć sie z tamtejsza rzeczywistością okazało sie ze wcale nie jest tak kolorowo 🙂 ale niezmiernie sie ciesze ze Wasz wyjazd sie udał! 🙂 jakbyście chcieli wymienić doświadczenia to chętnie, przeciez znamy sie jeszcze z liceum 🙂 pozdrowienia dla Was kochani ! Gosia Hojdys

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *