O tym koniecznie powinieneś wiedzieć, kiedy przewozisz samolotem kosztowną rzecz - nakolkach.com - nakolkach.com O tym koniecznie powinieneś wiedzieć, kiedy przewozisz samolotem kosztowną rzecz - nakolkach.com

O tym koniecznie powinieneś wiedzieć, kiedy przewozisz samolotem kosztowną rzecz

Jak wiecie, pisałam (TU) ponad miesiąc temu, o tym co nas spotkało na lotnisku, kiedy wracaliśmy z Bangkoku, po naszej 3 tygodniowej wycieczce. Dziś jest ten dzień kiedy odetchnęliśmy z ulgą, bo nasz proces reklamacyjny został zakończony. Linia wywiązała się ze wszystkich zobowiązań. Oczywiście trwało to trochę czasu, jednak procedury postępowania były nie do przeskoczenia. Grunt, że sprawa została zakończona, a my jesteśmy zadowoleni z efektu końcowego.  Jednak po drodze dowiedzieliśmy się wielu bardzo istotnych rzeczy, o których nie mieliśmy zielonego pojęcia. Dlatego napisze Wam o czym koniecznie powinieneś wiedzieć, kiedy przewozisz samolotem kosztowną rzecz. W naszym przypadku był to wózek, którego cena to 10 tysięcy złotych.

To nie był nasz pierwszy lot samolotem, ale pierwszy taki stresujący i pierwszy tak edukujący.

 

 

Przechodząc do rzeczy: linia lotnicza miała prawo nam nie zwrócić kosztów naprawy albo wymiany wózka, jeżeli przekroczyłyby one ok. €1300.

DLACZEGO?

Istnieje taki dokument jak: Konwencja montrealska – formalnie konwencja o ujednoliceniu niektórych prawideł dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego. Podpisało ją 191 państw na świecie.

 

Na podstawie przepisów Konwencji Montrealskiej z 1999 r w rzadkich przypadkach utraty bagażu, odpowiedzialność linii lotniczej wynosi 1,131 SDR (ok. €1300) na osobę. Jeśli wcześniej została wykupiona usługa specjalnej deklaracji dotyczącej bagażu nadawanego, w przypadku utraty bagażu odpowiedzialność przewoźnika wzrasta do 2,262 SDR (ok. €2600).

Cena wózka Arka jest wyższa niż te odgórne maksymalne limity. Dodatkowo, nie wykupiliśmy specjalnej deklaracji dotyczącej bagażu nadawanego, która upoważniałaby nas do wyższej kwoty odszkodowania. Stany Zjednoczone i Kanada wprowadziły dodatkowe przepisy regulujące odszkodowania w przypadku zniszczenia sprzętu osoby niepełnosprawnej, którego wartość zazwyczaj jest wyższa od kwot przyjętych w konwencji i linie lotnicze muszą zwrócić całą kwotę naprawy lub zakupu nowego sprzętu. W Unii Europejskiej i na innych kontynentach nie ma jeszcze takiego wymogu i mogą się pojawić problemy w dalszych etapach reklamacji. Dlatego wszystko zależy od przewoźnika i tego jak odniesie się do naszej sytuacji.

 

Specjalną deklarację możemy wykupić na stronie przewoźnika, na lotnisku (warto pamiętać by to zrobić na samym początku, kiedy pojawimy się na lotnisku). Najlepiej zorientować się dzwoniąc na infolinie, czytając regulamin, ponieważ każdy przewoźnik może mieć inne przepisy i wykup deklaracji może odbywać się w inny sposób.

Kiedy na nasze nieszczęście dojdzie do uszkodzenia bagażu, musimy od razu zgłosić się do punktu przyjmującego reklamacje. Jeżeli wyjdziemy z lotniska z uszkodzonym bagażem bez zgłoszenia szkody, to temat zostaje zakończony. Nie ma możliwości cofnięcia się. Po złożeniu reklamacji, dostajemy informację o dalszym naszym postępowaniu.  Trzeba przedstawić paragon/fakturę potwierdzająca kwotę zniszczonego np. wózka, jeżeli posiadamy to dokument potwierdzający wykupienie specjalnej deklaracji i wszystkie inne dokumenty, o które będziemy proszeni. W miejscu zgłoszenia uszkodzenia udzielają szczegółowych informacji.

 

W kwestii osób niepełnosprawnych i ich sprzętu jest jeszcze wiele do zrobienia, dlatego aby uniknąć późniejszych nieprzyjemności warto o tym wiedzieć i dokładnie wszystkiego się wypytać u przewoźnika, którym zamierzamy podróżować.

 

Jeżeli nasza reklamacja nie będzie satysfakcjonująca, warto pamiętać, że możemy się zwrócić o pomoc do Europejskiego Centrum Konsumenckiego, jeżeli linie lotnicze, którymi się przemieszczaliśmy  są zarejestrowane na terenie Unii Europejskiej, Norwegii lub Islandii.

 

 

 


  Hi! Jestem Marzena. Mama, kobieta, fotograf, inżynier wiertnictwa, nafty i gazu, marzycielka, blogerka, [...]
więcej

Facebook

Instagram

YouTube

KONTAKT

Czekamy na Twoją opinię ! Pisz śmiało :)

blog@nakolkach.com